Szukam swego miejsca na ziemi
Pukam do zamkniętych serc
Potykam się o kamienie kłamstw
Kaleczę ostrzem nienawiści
Znajduję pustkę między nami
Odpycham wstręt
Wciąż trwam
Skrawki dobrych czynów
Układam w piramidę
Podnoszę zdeptaną różę
Chłód czasem mnie nuży
Fałszywy uśmiech porażkę wróży
Znajduję pustkę między nami
Odpycham wstręt
Wciąż trwam
W zestawieniu zysków i strat
Ubywa ciągle L A T
Przybywa R A N
Wiersz pochodzi z tomiku pt. "Latarnie marzeń w moim mieście"
Pisanie przynosi ulgę... "Jeżeli jest Ci smutno i źle, jezeli doznasz w życiu miłości, bólu, cierpienia i tęsknoty, weź pióro do ręki i pisz, a przyniesie Ci to ulgę i gorycz życia przyjmiesz inaczej" SENEKA
piątek, 10 stycznia 2020
czwartek, 9 stycznia 2020
"Świat nie jest taki zły..."
Jedno jest słońce na niebie
Każdy z nas ma swój zamknięty świat
W kalejdoskopie zwykłych zdarzeń
Czasem trafiamy na siebie
Wtedy w rzeczywistości przekształcamy
strefę naszych marzeń
Dzień płynie za dniem
Jawa staje się snem
czasem spełnia się sen
Tak daleko nam do siebie
Dzielą nas myśli, uczucia
Rozpaczliwie szukamy zrozumienia
Dłonie szukają dłoni
Pożądamy
Żądamy
Oczekujemy!
.......................
Czasem następuje integracja
Życzę Wam Wszystkim wszystkiego dobrego!
Więcej optymizmu, aniżeli sceptycyzmu!
Zamiast cynizmu, egoizmu, buty, czasem zbyt "łatwej"
i nieprzemyślanej krytyki innych, zwykłego zarozumialstwa -życzę , proponuję chwilę zadumy-refleksji nad sobą, nad własnym JA.
"Świat nie jest taki zły,Świat nie jest wcale mdły, Niech no tylko zakwitną jabłonie, To i milion z nieba ... -
to słowa piosenki Haliny Kunickiej. Rzeczywiście .. . świat nie jest
taki zły...tylko my – ludzie - czasem zachowujemy się nie zawsze fair
play ...
wtorek, 7 stycznia 2020
Tak mi się marzy...
![]() | |
| ttps://pixabay.com/pl/vectors/równowagi-instrumenty | -dęte-trybunał-1300334/ |
Kiedy dewaluuje się pieniądz
chwieje się gospodarka
Kiedy dewaluują się wartości ludzkie
zanika człowieczeństwo
( coraz bardziej to widzę...)
Tak mi się marzy,
by człowiek
swoje myśli,słowa i czyny
ważył
Tak mi się marzy...
zanim wda się w
kłótliwe dysputy
zanim ukaże się innym
jako człowiek z ludzkości
odarty,z człowieczeństwa wyzuty
niechaj pierw za i przeciw
rozważy
z mądrością się brata
z rozsądkiem swata
prędzej zmieni siebie,
aniżeli zło tego świata
Tak mi się marzy...
by miast innych
ganić i łajać
samego siebie też
z samokrytyką oswajał
by człowiek umysł swój
nie tylko jak liszka
li tylko w podłe fortele
miał obfity,
a też i sam był pracowity
Tak mi się marzy...
No cóż?
człowiek w zachwycie
swego EGO
zapomina, że znajdą się inni
często lepsi od NIEGO
zapomina,że na ołtarzu
fałszywej sławy
można łatwo się sparzyć...
![]() |
| https://pixabay.com/pl/photos/lady-sprawiedliwo%C5%9B%C4%87-prawnych-prawa-2388500/ |
poniedziałek, 6 stycznia 2020
Niechaj obdarzą nas pokojem i spokojem naszych serc...
Niechaj Trzej Królowie przyniosą Wam:
MIŁOŚĆ,WIARĘ,NADZIEJĘ
Niechaj obdarzą nas pokojem i spokojem naszych serc...
Niechaj człowiek-znaczy - człowiek, a empatia ,normalność , uczciwość niech będzie normalnością, codziennością,a nie tylko słowem,które czasem się jeszcze używa...
Niechaj człowiek się nie wynosi ponad stan,tylko dlatego, że udało mu się dzięki majątkowi rodziców,dziadków...czy tudzież przypadkowi..mieć te wypasione bryki i inne dobra-więcej,aniżeli inni...Niechaj to ma, ale uczciwie na to zapracuje i szanuje innych..
MIŁOŚĆ,WIARĘ,NADZIEJĘ
Niechaj obdarzą nas pokojem i spokojem naszych serc...
Niechaj człowiek-znaczy - człowiek, a empatia ,normalność , uczciwość niech będzie normalnością, codziennością,a nie tylko słowem,które czasem się jeszcze używa...
Niechaj człowiek się nie wynosi ponad stan,tylko dlatego, że udało mu się dzięki majątkowi rodziców,dziadków...czy tudzież przypadkowi..mieć te wypasione bryki i inne dobra-więcej,aniżeli inni...Niechaj to ma, ale uczciwie na to zapracuje i szanuje innych..
niedziela, 5 stycznia 2020
QUO VADIS współczesności? ....nie wszystkich stać na wypasione bryki i...nie wszystko jest cool...
Witajcie serdecznie, surfując dzisiaj po internecie znalazłam ciekawy artykuł.Podsyłam do niego link::https://forsal.pl/artykuly/892182,dzieci-pierdoly-hodujemy-zombie-ktore-nie-wiedza-kim-sa-i-dokad-zmierzaja.htm Żyją w tyranii optymizmu, przekonane, że mogą wszystko, że mają równe szanse, że wystarczy chcieć, by mieć. A nie potrafią poradzić sobie nawet z komarem, a co dopiero z krytyką czy wzięciem odpowiedzialności za innych. "Witam, czy wasze dzieci były na obozie harcerskim? Wszystko OK, tylko przerażają mnie te namioty w środku lasu. A co w sytuacji, jak jest burza?” – pyta Beata na internetowym forum pod hasłem „Obóz harcerski”. „Namioty namiotami. Moje dziecko zraziło się w zeszłym roku brakiem higieny. Syf, brud, kąpiele sporadyczne, wróciła totalnie brudna” – odpowiada jej Zofia. Tę bezradność rodziców i dzieci potęgują obecne przepisy. Rok temu sanepid chciał zamknąć obóz harcerski koło Ustki, bo nie było tam elektryczności. Dwa lata temu w Bieszczadach kazano organizatorom obozu survivalowego pociągnąć rurami wodę z ujęcia oddalonego o trzy kilometry. W sumie trudno się więc dziwić, że w styczniu tego roku wychowawca zimowiska koło Karpacza zorganizował zamiast ogniska „świecznisko” w świetlicy, bo na zewnątrz było minus 10 stopni i dzieciaki poskarżyły się rodzicom, że nie chcą marznąć, a ci zagrozili opiekunowi interwencją w kuratorium, jeśli nie odwoła „niebezpiecznej zabawy”.
Rzeczywiście, jakże trafnie...
My-ludzie dojrzali wiekowo, zawodowo ,emocjonalnie ...dorastaliśmy w innym świecie ,w świecie ,w którym obowiązywały pewne zasady, ceniono pewne wartości... Z pewnością nie było tyle przejawów postaw roszczeniowych, no i niestety-ale trzeba nazywać rzeczy po imieniu; zachowań po prostu chamskich..,bo mnie to się należy,bo ja to jestem...
to typowe zachowanie "nowobogackich";mają już KASĘ, a jeszcze muszą dojrzeć do niej-poszukać rozsądku,a raczej KULTURY.
Patrzę na to wszystko wokół i niestety,ale wielokrotnie jestem świadkiem takich zachowań. Przykro to mówić,ale..Niestety -wiele wartości potrzebnych do zachowania prawidłowych-poprawnych relacji międzyludzkich się zdewaluowało.Spora grupa społeczeństwa "zachłysnęła " się demokracją,a to niezdrowy ,wręcz niepokojący,a nawet niebezpieczny objaw.
Przed laty pracując w tygodniku lokalnej gazety przygotowałam artykuł zatytułowany;" Czy zdaliśmy egzamin z demokracji?"
Rozmawiałam z działaczami Solidarności,a także z jej sympatykami, rozmawiałam z ludźmi....Owszem, byli ci, którzy cieszyli się ze zmian, wyrażając jednocześnie niepokój,że nie wszystko idzie w dobrym kierunku. Niemało rozmówców moich powiedziało wprost: - a ...cóż to za zmiana?miało być tak pięknie...a co jest?skonfliktowane społeczeństwo..jedni mają dużo, a inni "tyrają" u nich za najmniejszą krajową..przecież nie wszystkich było stać n założenie firmy,a nawet jak się założyło,to co dalej? Znowu wygrali na tych zmianach ci ,co mieli wejścia",układy"...oni "na-skupowali "budynki, działki, mieszkania, ziemię...i teraz oni górą...bo maJĄ KASĘ.. Ich stać na to,by urządzić swoje domy,kupić kolejne dobra,no i oczywiście ustawić swoje dzieci.A co z resztą? Jak ja mam kupić dziecku mieszkanie?jak ja sam/sama jeszcze spłacam swoje,albo zaledwie nam starcza na życie z emerytury czy renty.? Trudno mi było nie zgodzić się z moimi rozmówcami.Przecież mam oczy,uszy i percepcję...
Sama przeżyłam wiele...jako wdowa wychowałam pięcioro dzieci w czasach,kiedy nie było 500+ itd. ,a nastawienie do rodzin wielodzietnych było zgoła inne-zazwyczaj były komentowane bardzo pejoratywnie- delikatnie ujmując...Nie zazdroszczę dzisiejszym rodzinom,tylko,żeby rozsądnie wychowywali swoje pociechy. Wracając do początku ...to tegoż ciekawego artykułu-dobrze,że tego typu niepokojące sytuacje się widzi,mówi i pisze o nich..Czasem sobie myślę;czemu nas tak ciągnie tylko w jedną stronę,tak ślepo,tak bez opamiętania? ?tak nas zżera postawa ekstremalna? Krzywdzi się młodych ludzi tyranią optymizmu ,nie uświadamiając ich,że o bogactwie,o ich materialnym zabezpieczeniu decydować będzie ich zdrowe podejście do życia,do pracy,do innych ludzi.
Wmawia się wielokrotnie na różnych szkoleniach; jesteś cool i...w ogóle wszystko jest cool...no...cudnie..."same gołąbki nie wpadną do gąbki"...a to nie tak...Tak wiele trzeba sobie wypracować solidną, systematyczną pracą,poświęceniem..no chyba,że się ma już ustawionych rodziców...To starzy( w żargonie młodzieżowym) kupują domy, mieszkania, auta swoim dzieciom..To jest ten równy start,,,jest wtedy świetnie,cool...Trzeba młodych ludzi wychować w realiach;jest bieda i bogactwo;jest choroba,życie i śmierć, ( a nie tak,jak w grach komputerowych jest wiele żyć) ..nauczyć ich odróżniać dobro od zła,uczciwość od nieuczciwości itd. Inaczej to wyrośnie nam pokolenie niedojdów życiowych,cwaniaków,nastawionych tylko na DAJ, BRAĆ,a w zamian nie dam NIC z siebie,bo i po co? mnie się należy!!
Takie wychowanie dotyczy wszystkich dzieci,zarówno tych ustawionych -nowobogackich,jak i tych,które urodziły się w rodzinach na tzw."dorobku",rodzinach,które nie stać na wczasy i studia zagraniczne, wypasione bryki, ekskluzywne domy itd...
https://pixabay.com/pl/photos/ksi%C4%85%C5%BCka-asia-dzieci-ch%C5%82opc%C3%B3w-1822474/
Rzeczywiście, jakże trafnie...
My-ludzie dojrzali wiekowo, zawodowo ,emocjonalnie ...dorastaliśmy w innym świecie ,w świecie ,w którym obowiązywały pewne zasady, ceniono pewne wartości... Z pewnością nie było tyle przejawów postaw roszczeniowych, no i niestety-ale trzeba nazywać rzeczy po imieniu; zachowań po prostu chamskich..,bo mnie to się należy,bo ja to jestem...
to typowe zachowanie "nowobogackich";mają już KASĘ, a jeszcze muszą dojrzeć do niej-poszukać rozsądku,a raczej KULTURY.
Patrzę na to wszystko wokół i niestety,ale wielokrotnie jestem świadkiem takich zachowań. Przykro to mówić,ale..Niestety -wiele wartości potrzebnych do zachowania prawidłowych-poprawnych relacji międzyludzkich się zdewaluowało.Spora grupa społeczeństwa "zachłysnęła " się demokracją,a to niezdrowy ,wręcz niepokojący,a nawet niebezpieczny objaw.
Przed laty pracując w tygodniku lokalnej gazety przygotowałam artykuł zatytułowany;" Czy zdaliśmy egzamin z demokracji?"
Rozmawiałam z działaczami Solidarności,a także z jej sympatykami, rozmawiałam z ludźmi....Owszem, byli ci, którzy cieszyli się ze zmian, wyrażając jednocześnie niepokój,że nie wszystko idzie w dobrym kierunku. Niemało rozmówców moich powiedziało wprost: - a ...cóż to za zmiana?miało być tak pięknie...a co jest?skonfliktowane społeczeństwo..jedni mają dużo, a inni "tyrają" u nich za najmniejszą krajową..przecież nie wszystkich było stać n założenie firmy,a nawet jak się założyło,to co dalej? Znowu wygrali na tych zmianach ci ,co mieli wejścia",układy"...oni "na-skupowali "budynki, działki, mieszkania, ziemię...i teraz oni górą...bo maJĄ KASĘ.. Ich stać na to,by urządzić swoje domy,kupić kolejne dobra,no i oczywiście ustawić swoje dzieci.A co z resztą? Jak ja mam kupić dziecku mieszkanie?jak ja sam/sama jeszcze spłacam swoje,albo zaledwie nam starcza na życie z emerytury czy renty.? Trudno mi było nie zgodzić się z moimi rozmówcami.Przecież mam oczy,uszy i percepcję...
Sama przeżyłam wiele...jako wdowa wychowałam pięcioro dzieci w czasach,kiedy nie było 500+ itd. ,a nastawienie do rodzin wielodzietnych było zgoła inne-zazwyczaj były komentowane bardzo pejoratywnie- delikatnie ujmując...Nie zazdroszczę dzisiejszym rodzinom,tylko,żeby rozsądnie wychowywali swoje pociechy. Wracając do początku ...to tegoż ciekawego artykułu-dobrze,że tego typu niepokojące sytuacje się widzi,mówi i pisze o nich..Czasem sobie myślę;czemu nas tak ciągnie tylko w jedną stronę,tak ślepo,tak bez opamiętania? ?tak nas zżera postawa ekstremalna? Krzywdzi się młodych ludzi tyranią optymizmu ,nie uświadamiając ich,że o bogactwie,o ich materialnym zabezpieczeniu decydować będzie ich zdrowe podejście do życia,do pracy,do innych ludzi.
Wmawia się wielokrotnie na różnych szkoleniach; jesteś cool i...w ogóle wszystko jest cool...no...cudnie..."same gołąbki nie wpadną do gąbki"...a to nie tak...Tak wiele trzeba sobie wypracować solidną, systematyczną pracą,poświęceniem..no chyba,że się ma już ustawionych rodziców...To starzy( w żargonie młodzieżowym) kupują domy, mieszkania, auta swoim dzieciom..To jest ten równy start,,,jest wtedy świetnie,cool...Trzeba młodych ludzi wychować w realiach;jest bieda i bogactwo;jest choroba,życie i śmierć, ( a nie tak,jak w grach komputerowych jest wiele żyć) ..nauczyć ich odróżniać dobro od zła,uczciwość od nieuczciwości itd. Inaczej to wyrośnie nam pokolenie niedojdów życiowych,cwaniaków,nastawionych tylko na DAJ, BRAĆ,a w zamian nie dam NIC z siebie,bo i po co? mnie się należy!!
Takie wychowanie dotyczy wszystkich dzieci,zarówno tych ustawionych -nowobogackich,jak i tych,które urodziły się w rodzinach na tzw."dorobku",rodzinach,które nie stać na wczasy i studia zagraniczne, wypasione bryki, ekskluzywne domy itd...
https://pixabay.com/pl/photos/ksi%C4%85%C5%BCka-asia-dzieci-ch%C5%82opc%C3%B3w-1822474/
sobota, 4 stycznia 2020
Trzeba przypominać,żeby pamiętać...
Marii Skłodowskiej...
Cicho śpią wąskie
uliczki Quartiar Latin
masandrę na szóstym piętrze
rozjaśnia blady blask
lampy naftowej
Długi, prosty stół
żelazne łóżko,
żelazny piecyk
W zimnym laboratorium
niezwykła postać
w szarym kitlu
pochylona nad retortą
Praca, praca
zaciekła walka
Wreszcie,
smak zwycięstwa
Twarz uczonej promienieje
Promienisty pierwiastek POLON
Później RAD
Pani Mario Skłodowska - Curie
Zna Cię już cały świat
Francja i Ameryka,Polska
u Twoich stóp
Akademia Nauk w Sztokholmie
otwiera przed Tobą podwoje
Katedra na Sorbonie
W Twoich rękach klucz
Do Instytutu Radowego
Pani Mario!
Jesteś Wielka!
uliczki Quartiar Latin
masandrę na szóstym piętrze
rozjaśnia blady blask
lampy naftowej
Długi, prosty stół
żelazne łóżko,
żelazny piecyk
W zimnym laboratorium
niezwykła postać
w szarym kitlu
pochylona nad retortą
Praca, praca
zaciekła walka
Wreszcie,
smak zwycięstwa
Twarz uczonej promienieje
Promienisty pierwiastek POLON
Później RAD
Pani Mario Skłodowska - Curie
Zna Cię już cały świat
Francja i Ameryka,Polska
u Twoich stóp
Akademia Nauk w Sztokholmie
otwiera przed Tobą podwoje
Katedra na Sorbonie
W Twoich rękach klucz
Do Instytutu Radowego
Pani Mario!
Jesteś Wielka!
![]() |
| https://pixabay.com/pl/photos/einstein-fizyk-konferencja-solvay-67711/ |
Wiem, że nic nie wiem...
Wiem, że nic nie wiem...
Powiedział Sokrates
Wiem, że nic nie wiem...
Powtarzamy za filozofem
Zaczynamy zawsze od początku
Pojawiamy się
Przyjmuje nas świat
Żyjemy
Studiujemy:
-kosmogonię
- antropogenię
- genesis
Szukamy:
-złotego środka
-złotego jabłka
- kamienia filozoficznego
Śni się nam:
- Raj Utracony
- Siedem cudów świata
- Nieśmiertelność
Marzymy o:
- wielkiej miłości
- wielkich podróżach
- wielkich pieniądzach
Chcemy pić z rogu obfitości
Chcemy...
Choć raz lotem Pegaza wznieść się ponad chmury
pospacerować po ogrodach i dziedzińcach Alhambry
posłuchać śpiewu syren
![]() |
| https://pixabay.com/pl/dziewczyna-syrena- legenda-mit-2099829/Zbudowaliśmy: |
- piramidę Cheopsa
- Wielki Mur Chiński
- Kanał Sueski
Mieliśmy żyć wiecznie
Połączyliśmy morze z morzem
Pustynie z pustyniami
Nie możemy się zintegrować
Nie chcemy:
- cierpieć / niezgodnie z postawą Hioba/
- słuchać złej wróżby Tyrezjasza
- nie być kochanym
Pomni:
- historii Kaina i Abla
- Potopu
- Wieży Babel
Nie zawsze przestrzegający Dekalogu
Zdani jesteśmy na wieczną wędrówkę
Wzorem Odysa przeważnie wracamy do swej Itaki
Powtarzając:
wiem, że nic nie wiem
Czy jesteśmy dobrzy w roli Platona?
czwartek, 2 stycznia 2020
Wierzby płaczące
Wierzby płaczące
nad stawami rosnące
wierzby rosochate
przy rowach,
polnych drogach
swe ramiona
rozpościeracie
wierzby płaczące
siostry moje,
ramiona w
wodzie zanurzacie
jakże mi z wami
czasem po drodze
Patrzę na was
i myślę sobie;
nad czym tak płaczecie ?
nad kruchością życia ?
przewrotnością losu?,
a może ?
lepszego żywota
ludziom życzycie?
![]() |
| ttps://pixabay.com/pl/photos/charakter-krajobraz-trawa-jezioro-3316730/ |
środa, 1 stycznia 2020
Bożena Ciesielska - recenzja tomiku pt."Spacer sumienia"
Alicja Rupińska „Spacer sumienia”, Warszawa 2014
Alicja Rupińska pisze od wielu lat i ma w swoim poetyckim dorobku kilka wydanych zbiorów wierszy. Jednak nie chodzi o ilość opublikowanych tekstów, lecz o ich uniwersalność. Czy po wielu latach trafią ze swoim przekazem do zupełnie innych odbiorców i innej rzeczywistości? Mimo wszystko należy odnotować fakt wydania tomiku „Spacer sumienia”, który zawiera niedużo tekstów (39 wierszy). Tytuł jest niewątpliwie metaforą i skłania do zastanowienia się, na jaki spacer zaprosi czytelnika Alicja Rupińska…
Tematyką wierszy jest życie we wszystkich możliwych sferach, zadawanie pytań i szukanie odpowiedzi. „W zestawieniu zysków i strat / Ubywa ciągle lat / Przybywa ran” - stwierdza osoba mówiąca w wierszu „Szukam swego miejsca”. Pobrzmiewa tu nuta dystansu, ironii i pogodzenia się z losem. Gorzko brzmią niektóre wyznania podmiotu lirycznego jak w tekście „Wiara”: „Wierzę, / choć człowiek / zniszczył człowieka”. Niektóre wypowiedzi mają charakter osobisty, ale często pojawiają się słowa wyrażane w imieniu innych ludzi jak w utworze „Za Sokratesem”: „Pojawiamy się / Przyjmuje nas świat / Żyjemy”. I dalej w tym samym utworze: „Nie zawsze przestrzegający Dekalogu / Zdani jesteśmy na wieczną wędrówkę”. Wiersze z tomiku „Spacer sumienia” cechuje wyjątkowa oszczędność słowa. Autorka preferuje stosowanie czasowników. Odnoszą się one najczęściej do refleksji, przemyśleń i zadumy nad życiem - często ułomnym i grzesznym. Jakby osoba mówiąca chciała odbiorcę przywołać do porządku. Możemy być lepsi, powinniśmy być lepsi… postarajmy się. A jeśli już się zgrzeszy, zawsze można odpokutować, choć czy zmniejszy to wyrządzoną krzywdę i nasze poczucie winy?
Jaką formę artystyczną mają zamieszczone teksty? Dominują wiersze białe, mające zróżnicowaną długość wersów oraz bezstrofkowe, choć czasem zdarzają się teksty z podziałem na zwrotki. Forma zapisu jest dowolna - przeważa brak znaków interpunkcyjnych. Taki układ wierszy pozostawia odbiorcy wielość interpretacji („Nadzieja”: „Przycupnęła / na krawędzi / wczorajszej / nocy / w poszarpanych / łachmanach”). O poetyckości zebranych utworów świadczy nie tylko podział na wersy, ale i użyte środki artystyczne, szczególnie metafory i ich odmiany („Łzy”: „Zasuszyłam łzy/ samotnych nocy / Słowa kłamstw / starłam na popiół”, „Rozsądek / ciągle się / spóźnia”). Pojawia się wiele epitetów: („Zapomniane drzewo”: drzewem samotnym, niebezpiecznym jadem, nieprzychylny wiatr).
Przed czytelnikiem trudny spacer sumienia… do wnętrza nas samych. Czy znajdzie się odpowiedź na pytanie: „Jak przeżyć życie?”
bozenaciesielskaskepe
28 XII 2019 r.
Alicja Rupińska pisze od wielu lat i ma w swoim poetyckim dorobku kilka wydanych zbiorów wierszy. Jednak nie chodzi o ilość opublikowanych tekstów, lecz o ich uniwersalność. Czy po wielu latach trafią ze swoim przekazem do zupełnie innych odbiorców i innej rzeczywistości? Mimo wszystko należy odnotować fakt wydania tomiku „Spacer sumienia”, który zawiera niedużo tekstów (39 wierszy). Tytuł jest niewątpliwie metaforą i skłania do zastanowienia się, na jaki spacer zaprosi czytelnika Alicja Rupińska…
Tematyką wierszy jest życie we wszystkich możliwych sferach, zadawanie pytań i szukanie odpowiedzi. „W zestawieniu zysków i strat / Ubywa ciągle lat / Przybywa ran” - stwierdza osoba mówiąca w wierszu „Szukam swego miejsca”. Pobrzmiewa tu nuta dystansu, ironii i pogodzenia się z losem. Gorzko brzmią niektóre wyznania podmiotu lirycznego jak w tekście „Wiara”: „Wierzę, / choć człowiek / zniszczył człowieka”. Niektóre wypowiedzi mają charakter osobisty, ale często pojawiają się słowa wyrażane w imieniu innych ludzi jak w utworze „Za Sokratesem”: „Pojawiamy się / Przyjmuje nas świat / Żyjemy”. I dalej w tym samym utworze: „Nie zawsze przestrzegający Dekalogu / Zdani jesteśmy na wieczną wędrówkę”. Wiersze z tomiku „Spacer sumienia” cechuje wyjątkowa oszczędność słowa. Autorka preferuje stosowanie czasowników. Odnoszą się one najczęściej do refleksji, przemyśleń i zadumy nad życiem - często ułomnym i grzesznym. Jakby osoba mówiąca chciała odbiorcę przywołać do porządku. Możemy być lepsi, powinniśmy być lepsi… postarajmy się. A jeśli już się zgrzeszy, zawsze można odpokutować, choć czy zmniejszy to wyrządzoną krzywdę i nasze poczucie winy?
Jaką formę artystyczną mają zamieszczone teksty? Dominują wiersze białe, mające zróżnicowaną długość wersów oraz bezstrofkowe, choć czasem zdarzają się teksty z podziałem na zwrotki. Forma zapisu jest dowolna - przeważa brak znaków interpunkcyjnych. Taki układ wierszy pozostawia odbiorcy wielość interpretacji („Nadzieja”: „Przycupnęła / na krawędzi / wczorajszej / nocy / w poszarpanych / łachmanach”). O poetyckości zebranych utworów świadczy nie tylko podział na wersy, ale i użyte środki artystyczne, szczególnie metafory i ich odmiany („Łzy”: „Zasuszyłam łzy/ samotnych nocy / Słowa kłamstw / starłam na popiół”, „Rozsądek / ciągle się / spóźnia”). Pojawia się wiele epitetów: („Zapomniane drzewo”: drzewem samotnym, niebezpiecznym jadem, nieprzychylny wiatr).
Przed czytelnikiem trudny spacer sumienia… do wnętrza nas samych. Czy znajdzie się odpowiedź na pytanie: „Jak przeżyć życie?”
bozenaciesielskaskepe
28 XII 2019 r.
niedziela, 29 grudnia 2019
...mija rok...
To czas sporządzania bilansu tzw. życiowych zysków i strat....
To także czas podejmowania i rozważania nowych wyzwań..
Czas podejmowania zmian...w myśl porzekadła:
" Z nowym rokiem - nowym krokiem", aby ku lepszemu.
Tego wszystkim życzę. Pamiętajcie: po deszczu wychodzi słoneczko zza chmur...
Nigdy się nie poddawajcie! Trzeba biec do odmierzonej m e t y...
Dzisiaj wiersz "KLUCZ" pochodzi z tomiku pt:
" Latarnie marzeń w moim mieście".
Zgubione uczucie
jak złamane skrzydło
p t a k a
chowa się przed deszczem
u c i e k a
by wrócić do słońca
Zranione szczęście
uczy korekty
ślęczy nad rekapitulacją
w y z n a ń
Szuka odpowiedzi
na pytania, których
z a b r a k ł o
Proste kłamstwa
krzyżują człowieka
Kolejna miłość...
Kusi zmartwychstanie...
![]() |
| https://pixabay.com/pl/photos/most-ogr%C3%B3d-japo%C5%84ski-%C5%82uk-park-53769/ |
Subskrybuj:
Posty (Atom)









