Pasek wideo

Loading...

sobota, 8 października 2016

Z życia wzięte....


Witajcie serdecznie! Pani Jesień króluje. Ta pora roku też ma swoje uroki, jak i pozostałe. Trzeba tylko to dostrzec i poczuć.        Szanowni Państwo, w grudniu minie rok, jak założyłam tego bloga. Dziękuję, że mnie odwiedzacie! Mnie - pisanie przynosi ulgę, a Wy, jeśli czytając zamieszczone na nim treści - znajdziecie, choć odrobinę, cząstkę dla siebie - to będę szczęśliwa.
Zdjęcie: Alicja Rupińska
   

     Dzięki funkcji translate - blog ma już odsłony w 44. krajach. Dla statystyki podaję: Polska, Niemcy, Hiszpania, Stany Zjednoczone, Francja, Ukraina, Wielka Brytania, Indonezja, Włochy, Turcja, Meksyk, Chiny, Syria, Portugalia, Malezja, Brazylia, Indie, Holandia, Rumunia, Chorwacja, Irlandia, Singapur, Norwegia, Wietnam, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kenia, Rosja, Łotwa, Szwecja, Chile, Estonia, Algieria, Serbia, Szwajcaria, Maroko, Grecja, Australia, Korea Południowa, Filipiny, Litwa, Belgia, Boliwia, Mauritius, Egipt.

  W początkowym zamyśle - blog miał nazwę - z życia wzięte. Ostatecznie zostawiłam nazwę:
   

poezjąiprozą.blogspot.com


Cóż... nasze życie to też proza i poezja - czasem.... Próbuję dostrzec piękno, dobro....pośród zgiełku życia. Znam też życie, niestety i od tej smutnej strony. Życie mnie też, jak wielu innych - nie oszczędzało....Też mi nie było łatwo pogodzić się z wieloma sprawami, a raczej niegodziwościami, paradoksami itd..... i tym, że "Dziwny jest ten świat...." - jak w piosence Czesława Niemena; bolało mnie i boli nadal to, że człowiek człowiekowi wciąż "potrafi zgotować ten los..."; że człowiek człowiekowi - zamiast człowiekiem - to wilkiem....
Ach ten człowieczy los.... Z każdym dniem, miesiącem, rokiem doświadczam GO, a on mnie też....wielokrotnie nie oszczędzając...
Pozdrawiam, a jednak warto żyć...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania.