sobota, 8 października 2016

Wiosną jest radośniej...


Witajcie serdecznie! Pani WIOSNA króluje. Ta pora roku ma UROKI, oj ma.... Szanowni Państwo, minęły dwa lata i trzy miesiące, jak założyłam tego bloga. Dziękuję, że mnie odwiedzacie! Mnie - pisanie przynosi ulgę, a Wy, jeśli czytając zamieszczone na nim treści - znajdziecie, choć odrobinę, cząstkę dla siebie - to będę szczęśliwa.
Zdjęcie: Alicja Rupińska
   

     Dzięki funkcji translate - blog ma już odsłony w 93. krajach.
  W początkowym zamyśle - blog miał nazwę - z życia wzięte. Ostatecznie zostawiłam nazwę:
   

poezjąiprozą.blogspot.com


Cóż... nasze życie to też proza i poezja - czasem.... Próbuję dostrzec piękno, dobro....pośród zgiełku życia. Znam też życie, niestety i od tej smutnej strony. Życie mnie też, jak wielu innych - nie oszczędzało....Też mi nie było łatwo pogodzić się z wieloma sprawami, a raczej niegodziwościami, paradoksami itd..... i tym, że "Dziwny jest ten świat...." - jak w piosence Czesława Niemena; bolało mnie i boli nadal to, że człowiek człowiekowi wciąż "potrafi zgotować ten los..."; że człowiek człowiekowi - zamiast człowiekiem - to wilkiem....
Ach ten człowieczy los.... Z każdym dniem, miesiącem, rokiem doświadczam GO, a on mnie też....wielokrotnie nie oszczędzając... Pozdrawiam, a jednak warto żyć...



czwartek, 6 października 2016

Największa uczelnia na POMORZU... - "Twój wieczór " zaprasza do lektury



  Witajcie serdecznie! Ukazał się kolejny numer dwutygodnika "Twój wieczór", a w nim.....

 

http://twojwieczor.pl/2016/10/06/najwieksza-uczelnia-na-pomorzu-zainaugurowala-rok-akademicki/
     
 Mowa oczywiście o Uniwersytecie Gdańskim, który 3 października otworzył oficjalnie swoje drzwi nowym studentom.


Nowy rok akademicki 2016/2017 rozpoczęło ponad 30 000 studentów, doktorantów i słuchaczy studiów podyplomowych oraz 1700 nauczycieli akademickich. Na pierwszy rok studiów uczelnia przyjęła ponad 11 500 studentów.




wtorek, 4 października 2016

Trzeci Biegun Marka Kamińskiego

#DziękiFranciszku ||| Marek Kamiński

ASTER....piękny kwiat jesieni

https://pixabay.com/pl/balkon-astry-chryzantemy-936798/

Witajcie serdecznie w jesienny czas. Za oknami wieje wiatr i pada deszcz. A tu jeszcze ta proza życia; nie dla wszystkich jednaka.... Na pociechę - proponuję dziś astry, zwane popularnie marcinkami. Astry to piękne kwiaty jesieni. Kwitną od sierpnia do pierwszych przymrozków. Są bardzo łatwe w uprawie, dlatego są bardzo lubiane przez początkujących ogrodników. Mogą mieć od 20 do 200 cm wysokości, mogą być białe, różowe, fioletowe lub niebieskie. 

https://pixabay.com/pl/aster-li%C5%9Bcia-g%C5%82adki-aster-10201/



Dlaczego nazywane są marcinkami? Odpowiedź jest prosta.....


Aster w języku starogreckim oznacza gwiazdę.W Polsce astry potocznie zwane są marcinkami - nazwa ta pochodzi od Marcina, którego święto, przypadające 24 października, wypada w porze kwitnienia astrów. Mimo, że astry kojarzą się z nadejściem jesieni, to istnieją gatunki i odmiany kwitnące późną wiosną i latem.

https://pixabay.com/pl/kompozycja-ro%C5%9Bliny-kwiaty-owoce-1329156/






poniedziałek, 3 października 2016

Festiwal Filmowy w Gdyni.10 filmów.....


Festiwal Filmowy w Gdyni. 10 filmów, które polecają recenzenci CJG24




http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/1,13,20632855,146943,Festiwal-Filmowy-w-Gdyni--10-filmow--ktore-polecaj.html



65. Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej 2016

65. Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej w rękach zwycięzcy


W sobotę 1 października przy słabnącym wietrze toczyła się na Zatoce Gdańskiej walka blisko 120 jachtów o miano najszybszej jednostki na tym akwenie. Poza szybką łódką i znakomitą taktyką trzeba było mieć także łut szczęścia. 
Zdjęcie: Alicja Rupińska






Zdjęcie: Alicja Rupińska


niedziela, 2 października 2016

sobota, 1 października 2016

http://www.ziemiadobrzynska.pl/art/3022/rok-rzeki-wisly-czas-zaczac.html

http://www.ziemiadobrzynska.pl/art/3022/rok-rzeki-wisly-czas-zaczac.html

Na zapowiadanym od dawna i starannie przygotowanym zebraniu koordynacyjnym Roku Rzeki Wisły 2017 spotkali się wiślacy żyjący od dawna rzeką, którą chcą przywrócić do życia. Reanimacja Wisły jest dziś w ich rękach! Bo kto, jak nie oni - użytkownicy Wisły, jej pasjonaci i piewcy, mają rozpocząć trudny i odpowiedzialny proces przywracania Wisły Polakom? 
To dzięki ich inicjatywie i kilkuletnim staraniom 22 czerwca Sejm RP ustanowił rok 2017 Rokiem Wisły. To pierwszy sukces tej oddolnej, społecznej inicjatywy wyjątkowej w dziejach Polski. Bo to nie rządzący, nie politycy, ale zwykli ludzie, reprezentujący różne środowiska, potrafili się skrzyknąć i skierować uwagę całego społeczeństwa, poprzez jego reprezentantów, na zapomnianą, a przez to i zaniedbaną, przez dziesięciolecia Wisłę. 
Nie mogło więc obyć się na wstępie od podziękowań. Dwoje parlamentarzystów, którzy przyczynili się szczególnie do uchwały sejmowej, uhonorowano pamiątkowymi koszulkami Roku Rzeki Wisły ze złotymi literami. Poseł Elżbieta Kruk z PiS, przewodnicząca Komisji Kultury i Środków, Przekazu oraz senator Jerzy Fedorowicz z PO od dawna sprzyjali zabiegom społeczników. Uchwała z 22 czerwca to w ogromnej mierze ich zasługa - podkreślał Robert Jankowski, sekretarz generalny Społecznego Komitetu Obchodów Roku Rzeki Wisły. 
Na zebranie koordynacyjne zaproszono przedstawicieli wszystkich ministerstw, bo w obchody Roku Rzeki Wisły każde z nich mogłoby się z powodzeniem włączyć. Do dyskusji panelowej zasiadły przedstawicielki ministerstw rolnictwa, środowiska, sportu, gospodarski morskiej i żeglugi śródlądowej oraz przedstawiciel ministerstwa kultury. Pytanie zasadnicze do urzędników było jedno, jak dany resort może wspomóc organizatorów obchodów, jakie już podjął działania? W ministerstwach właśnie powoływani są koordynatorzy mający zająć się tematem Roku Rzeki Wisły, który, zdaniem poseł Elżbiety Kruk i senatora Jerzego Fedorowicza, traktować trzeba jak sprawę wagi państwowej. 
W trakcie rozmów z przedstawicielami ministerstw padła propozycja, aby powołać międzyresortowego koordynatora, który odpowiedzialny będzie za realizację projektu (wniosek taki znalazł się w oświadczeniu przyjętym na końcu zebrania). Oczywisty dla wszystkich był również wniosek o zabezpieczenie odpowiednich środków budżetowych dla realizacji uchwały sejmowej. 
Bardzo owocna była kolejna część zebrania, w której wszyscy wypisywali w odpowiednich rubrykach przygotowywane przez ich środowiska imprezy, eventy i działania związane Rokiem Wisły. Od spływów, biegów, rajdów, wystaw, warsztatów, plenerów, po wydawnictwa, zawody sportowe i wreszcie festiwale. Faktycznie, w całej Polsce, wzdłuż wijącego się szlaku Wisły, zaplanowano naprawdę wiele. 
Plany i zamierzenia z województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie koordynatorem jest Kujawsko-Dobrzyńska Organizacja Turystyczna, zrobiły na zebranych bodaj największe wrażenie. Przedstawiający je wiceprezes KDOT, Marcin Karasiński, z trudem zmieścił się w przydzielonym każdemu z prelegentów czasie. Opowiedział o tegorocznej, zaplanowanej na 19 października, w 550. rocznicę zawarcia II pokoju toruńskiego, uroczystości oficjalnego otwarcia Roku Rzeki Wisły 2017 z udziałem prezydenta RP i przyszłorocznym (11-15 sierpnia) Festiwalu Wisły na odcinku Włocławek, Ciechocinek, Toruń, a także innych imprezach planowanych w województwie. Chodzi o: X Ster na Bydgoszcz, Święto Starego Fordonu, 57 Międzynarodowy Spływ Drwęcą - Wisłą oraz 52 Długodystansowe Regaty na Wiśle i Motorowodne Mistrzostwa Świata w klasie GT-30. 
Ciechocinek chwalił się swoją inicjatywą utworzenia plaży nadwiślańskiej, która przywraca zapomniane przez lata związki miasta z rzeką, Jarosław Kałuża, znany podróżnik i pomysłodawca Roku Rzeki Wisy 2017, opowiadał o kolejnym, XII Flisie Królewskim na Wiśle, umawiano się na Wielki Flis Wiślany, w którym udział może wziąć każdy na dowolnym odcinku rzeki, Ewa Kruszewska z fundacji KiM omawiała szczegóły Vistuliady, czyli spływu kajakowego, jakiego Polska jeszcze nie widziała, chłopacy z Run Wisła zachęcali do pokonywania biegiem nadwiślańskich ścieżek, Rafał Maciaszek tłumaczył, jak można dołączyć do rajdu rowerowego wzdłuż Wisły, muzealnicy z całego kraju zgrywali terminy wystaw wiślanych, reprezentanci poszczególnych miast tłumaczyli, jak można zorganizować wiślaną przystań, wikingowie z Elbląga zapraszali do Truso, miasta, które leżało niegdyś na ujściu Wisły do Zalewu Wiślanego. A na koniec kapitan Stanisław Fidelis, bodaj najbardziej znany nestor żeglugi wiślanej, wspominał najlepsze żeglugowo lata Wisły i apelował o włączenie się wszystkich w inicjatywę przywrócenia dróg wodnych w naszym kraju. Gdy przestał mówić rozległy się burzliwe oklaski.
Wszystkich pasjonatów Wisły, zebranych w Centrum Olimpijskim, jednoczyła wspólna energia. Jedni widzą w Wiśle po pierwsze jej piękno, doceniają dziką przyrodę, inni przypominają o potencjale gospodarczym wartym uruchomienia. Ale sporów nie ma. Najważniejsze było to, do czego zachęcał Robert Jankowski na końcu spotkania: chodźmy nad Wisłę, wypłyńmy na nią, bądźmy z nią w czasie nadchodzącego święta. I już na zawsze. 

Rok Rzeki Wisły czas zacząć!

Rok Rzeki Wisły czas zacząć!: Na zapowiadanym od dawna i starannie przygotowanym zebraniu koordynacyjnym Roku Rzeki Wisły 2017 spotkali się wiślacy żyjący od dawna rzeką, którą chcą przywrócić do życia. ...

Dla kogo lekcje patriotyzmu?

Witam. Polecam lekturę ciekawego artykułu zamieszczonego w dwutygodniku TWÓJ WIECZÓR. Autorem artykułu jest
Bogusław Pacek - profesor, generał dywizji Wojska Polskiego w stanie spoczynku, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, b. rektor Akademii Obrony Narodowej, aktualnie wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, pisarz, publicysta, autor 12 książek.

httptwojwieczor.plwp-contentuploads201603DSC04407.jpg



Dla kogo lekcje patriotyzmu?

W polskim kalendarzu nie ma ani jednego miesiąca, który nie byłby wypełniony rocznicami ważnych historycznych wydarzeń. Często wspominamy bohaterów, którzy walczyli o Polskę, oddawali za nią życie. Obchodzimy rocznice związane z wojnami, powstaniami, bitwami, heroicznymi czynami. Wskrzeszamy pamięć bohaterów, czasami niedawno jeszcze nieznanych. Powtarzamy za Józefem Piłsudskim, że naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek. Powtarzamy i czynnie okazujemy ten szacunek uczestnicząc w organizowanych licznie uroczystościach. Sam brałem i biorę w nich udział od wielu lat. Jednak czasami, gdy patrzę na zebranych uczestników czuje niedosyt. Często słyszę, że te uroczystości to lekcje patriotyzmu i w pełni się z tym zgadzam. Podniosły nastrój, wojskowa kompania i orkiestra, udział kombatantów, ważni goście, mądre słowa występujących, wieńce i kwiaty. Tak, to są lekcje patriotyzmu.Tylko do kogo kierowane? W tych uroczystościach, poza nielicznymi mieszkańcami danego regionu, uczestniczą głównie kombatanci, przedstawiciele władz i zaproszeni goście. A tych patriotyzmu uczyć przeważnie już nie trzeba. Szkoda, że w tysiącach uroczystości odbywających się w mniejszych i większych miejscowościach całego kraju w tak małym stopniu uczestniczy młodzież szkolna. Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie... W kraju trwa debata nad reformą edukacji. Codziennie pada wiele argumentów dotyczących gimnazjów, programów nauczania. Wszyscy dyskutują o nauczaniu, o dydaktyce, nie słyszę jednak konkretnych głosów o udziale szkoły w wychowaniu dzieci i młodzieży. Dziś już mało kto pamięta, że były czasy gdy prawie każda szkoła miała harcówkę, a nauczyciele spędzali z uczniami wiele godzin nie tylko na terenie szkoły. Po kolejnych reformach szkoła koncentruje się głównie na nauczaniu. A przecież gdzie jak nie w szkole uczeń powinien być kształtowany w solidnym wypełnianiu obowiązków wobec swojego państwa, w miłości do swojej Ojczyzny? Czy jest lepsza okazja jak wspólne wyjście całej klasy z wychowawcą i udział właśnie w patriotycznej uroczystości? I nie chodzi wcale o wprowadzenie nakazu albo nie daj Boże sprawdzanie obecności. Chodzi o to, żeby to była potrzeba serca i ducha nauczycieli, rodziców i samej młodzieży. W Polsce mamy ok. 5 mln uczniów. Ilu z nich choć jeden raz brało udział w organizowanych w swojej miejscowości obchodach ważnych rocznic wydarzeń, których znajomość powinna być pacierzem każdego Polaka?