sobota, 20 sierpnia 2016

Człowiek jest uczniem...


"Człowiek jest uczniem, cierpienie
jest jego nauczycielem".


Autor: Alfred de Musset






                       Podniebne loty



Na parapecie
opuszczonego domu
przysiadł ptak
miał opuszczone skrzydło
wysoko
podniósł głowę
tak
by chciał
pofrunąć do gwiazd
a może
właśnie wrócił stamtąd

wiosenne
świeciło słońce
a ON
się smucił...

czwartek, 18 sierpnia 2016

DESZCZ i ŁZA


Wczoraj i dzisiaj deszczowo... a więc coś o deszczu i nie tylko...


..deszcz..łza, owoce, życie...-AR



                  Deszcz i łza


Za oknem deszcz
Na policzku łza
Liście spadają z drzew
Opuszcza cię radość
Wiatr pędzi
chmury
U ciebie
myśli
nawałnica
Słońca coraz
mniej
Zwątpienia coraz
więcej
Nie żałuj
wczorajszego
dnia
Czasem
nie - warto
Wróci lato
Zaschnie łza




poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Modlitwa Poety


Witajcie serdecznie po świątecznym, troszkę dłuższym weekendzie. Dzisiaj proponuję Wam jeden z moich starszych wierszy - z 8.06.1998 r., publikowany w moim pierwszym tomiku poetyckim pt:"Weź moją miłość i moje tęsknoty" - wydany przez NKL we Włocławku.

https://pixabay.com/pl/poeta-literatura-poezja-retro-1317444/





                    Modlitwa Poety

Boże
Stwórco świata
i wszechrzeczy
Panie
Królu i Władco
stoję przed Twoim Świętym Majestatem
ja, mały człowiek
który chce zwać się poetą
Jeden orze, sieje
drugi piękne domy
autostrady i miasta wznosi
trzeci elementy w całość składa
czwarty, piąty i dziesiąty...
Każdy z nas coś robi
po swojemu życie układa
poeta
to człowiek co piórem włada
Ściga ideał
życiem ewangelie pisze
to ten
którego serce zawsze mówi
widzę, słyszę

My poeci
ci inni czasem szaleńcy
rodzi się i przemija
chwała tego świata
"Zdumiewające tajemnice Bogini Natury"
- pisał Vanini
Byli są i będą ci
co na Parnas szli
przez wszystkie lata
Od początku
do końca świata
poeci - to dzieła
"schodami w górę"

dziwny ten świat
i jego prawa
a My
z nimi



Święto Wojska Polskiego 




                      ŚWIĘTO  WOJSKA  POLSKIEGO


                                       
                         Alicja RUPIŃSKA

Virtuti Militari

  Po gorzkiej zesłańczej ziemi
  Wśród szerokich nadwołżańskich stepów
  Szedł twardym krokiem
  Żołnierz polskiego wojska
  gorzko roniąc łzy
  Dręczył go głód
  Tyfus, malaria, czerwonka
  Szedł polski żołnierz
  w trudzie i znoju
  Marzył o Polsce
  Wierzył, że zwycięży w boju
  Za naród, za Ojczyznę
  Dokuczała mu tęsknota
  A on wciąż szedł...
  bo trzeba, bo Polska czeka
  Wędrował przez lądy i morza
  W bajkowym Bagdadzie
  realnie o wolności bajał
  Exodus żołnierza wciąż trwał
  Z Palestyny do Egiptu
  Wreszcie w Toronto wylądował
  Wkroczył na szlak Dąbrowskiego
  Drogą do piekła uparcie szedł
  walczyć o polski raj
  Z modlitwą na ustach
  Z bólem w sercu
  "Może nie wszyscy, ale dojdziemy"
  O Monte Cassino szedł się bić
  Włoskie wzgórze spłynęło polską krwią
  Krwią z krwi i kością z kości
  Na włoskim wzgórzu
  między Rzymem a Neapolem
  śpi żołnierz 2 Korpusu Polskiego
  Jest Polska, czerwone maki
  szepcą mu do ucha
  A on wciąż słyszy słowa generała Andersa;
  "Dojdziemy i swoje zrobimy"

link do wiersza:http://www.gwir.pl/kaciki-zainteresowan/milosnicy-kultury-i-sztuki/

niedziela, 14 sierpnia 2016

Świat poezji....


...jest dla mnie nieustannym poszukiwaniem, odkrywaniem, próbą zrozumienia skomplikowanych spraw codziennego życia człowieka, jego relacji z otoczeniem - życia, i przemijania, sensu istnienia, wiary, nadziei i miłości....

https://pixabay.com/pl/s%C5%82onecznik-charakter-kwiaty-290496/


                         Zastanawiam się...

Jestem drzewem samotnym
Każda pora roku mnie zmienia
Gasnę nie tylko wieczornym zmierzchem

Co dzień targa mną czasu wiatr
Stracony nic nie jest wart

W środku lata czuję chłód
Zamiast marzyć
Zastanawiam się
Dlaczego
Tak wyzbywa się miłości

XXI wiek

Wciąż szukam swego miejsca.....

sobota, 13 sierpnia 2016

Sobota sierpniowa

Dary natury...- AR

Witajcie serdecznie! Dzisiaj weekend-sobota sierpniowa. Jeszcze kilka takich sobót i wrzesień........
Powrót dzieci do szkoły. Jeszcze trochę i.......- koniec lata. Nadejdzie nasza złota polska jesień i tak ot czas mija...

W  minionym tygodniu obchodziliśmy między innymi rocznicę śmierci Kaliny Jędrusik. Zmarła 7 sierpnia 1991 roku. Pochowano ją u boku męża-Stanisława Dygata na Starych Powązkach w Warszawie. 
     Kalina Jędrusik - Niezapomniana dziewczyna, która narodziła się ze zbędnego żeberka kaloryfera w Kabarecie Starszych Panów, pełna seksapilu Lucy Zuckerowa z Ziemi obiecanej, niezapomniana Holly Golightly ze Śniadania u Tiffany’ego. Ma opinię skandalistki. Gorszycielki obrażającej socjalistyczną moralność. Wampa, którego bojkotują uczciwe Matki Polki.

 http://www.styl.pl/gwiazdy/slawni/news-kalina-jedrusik-rajski-ptak,nId,1490216

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/gwiazdy/slawni/news-kalina-jedrusik-rajski-ptak,nId,1490216#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    5 sierpnia 1921 roku w Krakowie urodził się Roman Bratny. Roman Bratny – polski prozaik, poeta, publicysta i scenarzysta filmowy.Wikipedia

         Co jeszcze? Nadal trwają wakacje, urlopy. Natura nadal karmi nas sobą....Wokół piękna zieleń, kolorowe kwiaty....
Spacer nad morzem - jak najbardziej wskazany ..- AR


no i warzywa, owoce. 
A więc odpoczywajmy, korzystajmy z dobrodziejstw natury- Matki Ziemi.



czwartek, 11 sierpnia 2016

Kartka z kalendarza - Dzień Pracoholików


Witajcie serdecznie po krótkiej przerwie. Cóż? - złośliwość "rzeczy martwych" - laptopa. Już naprawiony - dzięki p. Piotrowi i można już blogować...
                       Z serdecznym pozdrowieniem dla wszystkich. 
Z okazji Dnia Pracoholików - życzenia tym, którzy
"zapamiętują" się w pracy. Pamiętajcie, że czasem warto 
i trzeba odpocząć! Poza tym w życiu jest czas na......

                                     "Wszystko ma swój czas,
                                       i jest wyznaczona godzina
                                       na wszystkie sprawy pod niebem
                                       Jest czas [...]
                                       czas rzucania kamieni
                                       i czas ich zbierania [...]
                                                                      - Księga Koheleta

...czasem warto i trzeba odpocząć..o, choćby popatrzeć na kwiaty- zdjęcie: AR

Kilka cytatów o pracy wybranych z:https://www.cytaty.info/temat/praca.htm

"Jeśli a oz­nacza szczęście, to a = x + y + z; x - to pra­ca, y - roz­rywki, z - umiejętność trzy­mania języ­ka za zębami. - Albert Einstein


"W na­turze ludzkiej leży, że od­poczy­nek po jed­nej pra­cy znaj­du­jemy tyl­ko w pra­cy innej" - Anatol France (François Anatole Thibault)

"Nie trać cza­su na kry­tyko­wanie in­nych, ga­nienie ich dzieł; pra­cuj nad swoim, poświęcaj mu wszys­tkie godzi­ny. Reszta to czcza ga­dani­na al­bo wy­mysł. Trzy­maj się te­go, co w to­bie praw­dzi­we al­bo na­wet „wieczne”. - "Emil Cioran

"Pra­ca uod­parnia na ból". - Cyceron





piątek, 5 sierpnia 2016

DRZEWA


Witajcie serdecznie w piątek, w którym - jak w każdy piątek - "powiewa" już weekendem.
         Dzisiaj wiersz DRZEWA. Są piękne, dają schronienie, kryją w sobie tajemnicę....
         Lubię patrzeć na drzewa, słuchać szumu ich gałęzi, szeptu     spadających jesienią liści.... Patrzę tak na nie i myślę o czym one myślą..... Są bardzo silne, czasem łamią się - jak MY - LUDZIE... 




Zdjęcia: Alicja Rupińska




                                  DRZEWA

Kiedy jest mi
smutno i źle
myślę o drzewach
Widzę, jak rozplatają
swoje włosy
słonecznym dniem
zmęczone zaś
śpią głębokim snem
Rankiem
spowite siwą mgłą
pochylają się do siebie
mówią coś szeptem
Co?
nie wiem
Gdybym tak mogła...
zrozumieć ich mowę
poznać to...
co im już jest znane
Chcę kąpać się w słońcu
radzić sobie z szałem wichrów
burzą i gradem deszczowych łez
i nauczyć się godnie umierać
tak, jak one potrafią też





czwartek, 4 sierpnia 2016

Troszkę poezji - troszkę prozy


"Podjęcie postanowienia to krok w kierunku stanowienia 
                          o sobie" - Dora Hamisson

                     [...] Żeby coś się zdarzyło
                           Żeby mogło się zdarzyć
                           I zjawiła się miłość
                           Trzeba marzyć[...]    

 - Jonasz Kofta - fr. wiersza pt. "Trzeba marzyć".

 "Szczyt głupoty zdobywa się bez wysiłku " - Kazimierz Chyła


"Sprawiedliwość bardzo łatwo znaleźć w słowniku, 
            pod literą S" - Karol Bunsch



Zdjęcie: Alicja Rupińska



       Wiersz z tomiku "Spacer sumienia" - Alicja Rupińska


                          Powiedz


                 Powiedz,
            skąd u ciebie
             tyle fałszu i zła?
             zmieniła się
             twoja natura
             Nienawiść
             wzięła górę
             Zaślepił gniew?
             Może
             to tylko
             pani zazdrości córa?
             Sprawczyni bólu?




poniedziałek, 1 sierpnia 2016

NARKOTYKI=PROBLEM= DRAMAT


Witajcie serdecznie w nowym miesiącu - sierpniu 2016 roku. 
Za nami Światowe Dni Młodzieży. Papież Franciszek zakończył swoją pięciodniową wizytę w Polsce. Organizacja Światowych Dni Młodziezy nie była łatwym zadaniem. Polacy zdali egzamin.Tysiące młodych ludzi wyjechało z naszego kraju z dobrym pozytywnym obrazem Polski. Nasz kraj jest gościnny, przyjazny. Ma swoje bogactwa; kulturę, tradycję, a i sami Polacy wiele potrafią, jak chcą...
 Jak już wspominałam - niech ta atmosfera integracji, emaptii
nas nie opuszcza. Pochylajmy się nad problemami, które trzeba rozwiązywać. Jest ich jeszcze sporo; bezrobocie, korzystniejsze warunki dla działalności małych firm - przedsiębiorczości; brakuje przemysłu, który w latach transformacji uległ likwidacji. O emigracji młodych Polaków "za chlebem" już pisałam - artykuł publikowany na Blastingnews-   
       Dzisiaj małe co nie co o uzależnieniach. Nałóg to coś strasznego; kosztuje, wyniszcza,wypacza charakter - osobowość... Alkohol, narkotyki- zazwyczaj idą w parze ... 
W temacie narkotyków polecam ciekawy artykuł - zamieszczony ostatnio na łamach dwutygodnika "Twój wieczór". Autorką tegoż artykułu jest Agnieszka Kostuch.
http://twojwieczor.pl/2016/07/28/kobiecym-okiem-zloty-strzal-tez-bys-chcial/
Polecam ciekawy artykuł poruszający jakże istotny problem, nad którym trzeba się pochylić. Skala tego problemu jest bardzo duża, ona rośnie. Problem dotyka bardzo wielu młodych ludzi. Niektórzy dorośli "udają", że nie ma tematu. Może przejdzie, może "samo się rozwiaże"itp. To tzw. "zamiatanie pod dywan". My - dorośli nie możemy udawać, że tego problemu  nie ma. Potrzebna jest rozsądna pomoc - resocjalizacja - leczenie. Tu nie pomoże li tylko kara więzienia za posiadanie i za spożywanie. Nawiasem mówiąc - brakuje Kotańskiego i MONARU. Brakuje przede wszystkim - jeszcze jednego: przymusu leczenia, a nie więzienia. Według mnie - tu mogą się inni ze mną nie zgodzić czy zgodzić- za duża dowolność, za duża tolerancja. Bo jak zinterpretować sytuację, w której rodzice zapisują niepełnoletnie dziecko na terapię, leczenie ( odwyk) trwa tydzień - dwa- trzy tygodnie, a miał trwać dajmy na to 6 miesiecy i co? Ano, jeśli niepełnoletni się nie zgadza na kontynuuację leczenia, to trzeba go zabrać do domu. No i zabiera się takiego pacjenta, a on znowu po paru-tygodniowym "głodzie", aż się "rwie" by znowu..... to dramat; dramat dla rodziców i dla samego dziecka. Ten młody pacjent ma rzeczywiście swoje prawa, ale w tym przypadku jeszcze nie wie, że sam sobie szkodzi, że sam sobie "gotuje" kolejny dramat..... Dlaczego?  On wraca, wraca w świat narkotyków, a co za tym idzie "wchodzi w kolizję" z prawem. Jak to wielu z nich mówi; nie ogarniają. Są jak w błędnym kole...Popełniają błąd za błędem, unieszczęśliwiają sami siebie, swoich rodziców, bliskich...To są DRAMATY. 


Chociaż są nielegalne, sięga po nie coraz więcej osób. Chcą w ten sposób się odurzyć, odciąć od rzeczywistości i otaczających problemów. Początkowo na chwilę, z czasem wsiąkają na dłużej. Narkotyki, bo o nich mowa, szkodzą i sieją spustoszenie w organizmie. Uzależniają fizycznie i psychicznie, sprawiając, że z czasem burzy się dotychczasowy świat, a bez kolejnej kreski nie potrafi się normalnie funkcjonować.
Większość osób uzależnionych po pierwsze narkotyki sięga w młodym wieku, bo tak robią ich znajomi, koledzy, a oni też chcą „zaistnieć” w towarzystwie. Nie zdają sobie jednak sprawy z istniejących w ten sposób zagrożeń. Sięgając po nie pierwszy raz, potencjalny przyszły narkoman nie myśli o tym, że już wkrótce bez kolejnej „działki” nie będzie mógł normalnie funkcjonować.
   Zwolennicy tych substancji uważają, że są one przecież niegroźne, ponieważ większość z nich stosuje się w medycynie jako środki uspokajające i łagodzące ból. To prawda i dlatego powinny być stosowane tylko i wyłącznie pod opieką i zgodnie ze wskazaniami lekarza, a nie bezmyślnie w celu „ulepszenia” otaczającego świata.
To mit, że nie każdy narkotyk uzależnia. Jedne potrafią uzależnić psychicznie, inne fizycznie. W pierwszym przypadku, psychika osoby uzależnionej jest zachwiana. Świat wokół niej przestaje być ważny – liczy się kolejna działka. Przez to zaniedbuje życie rodzinne, towarzyskie, wsiąkając coraz bardziej w ten niebezpieczny obszar. W przypadku uzależnienia fizycznego po odstawieniu substancji trującej, dochodzi do reakcji ze strony organizmu – pojawiają się bóle głowy, nudności, wymioty, którym towarzyszy ciągłe poszukiwanie kolejnej „działki”. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ organizm przyzwyczajony do działania tej trucizny, bez jej dostarczania, przestaje prawidłowo funkcjonować.
Długofalowe stosowanie środków odurzających może prowadzić do wielu chorób psychicznych – w tym zaburzeń nastroju, psychozy, depresji, nerwicy, a często także wywołuje stany lękowe. Zmiany u osób będących pod wpływem narkotyków są różne – od depresji do nadmiernej euforii. Dodatkowo mogą wywołać bezsenność lub wręcz przeciwnie – nadmierną senność. Pojawiają się także napadowe agresywne zachowania, a także halucynacje, omamy, a rzeczywistość miesza się z wyobraźnią.
Narkotyki wpływają niekorzystnie na niemal cały organizm. Są niebezpieczne przede wszystkim dla pracy serca, przewodu pokarmowego. Po wielu z tych substancji występuje spadek masy ciała, osłabienie łaknienia, a także zaburzenia odporności. Mogą także wywołać przewlekły kaszel, katar oraz krwawienie z nosa.
Nieleczona narkomania zagraża więc życiu, prowadzi do całkowitej utraty kontroli. Jak wiadomo jednak każdy kto będzie chciał brać dalej, robić to będzie. Tylko od woli i decyzji narkomana zależy czy z tym skończy.
Warto pamiętać, że wczesne leczenie daje szansę na zatrzymanie choroby. Pierwszym krokiem jest zaprzestanie zażywania, kolejnym psychoterapia uzależnienia. W tym celu warto skontaktować się z odpowiednimi placówkami. Zerknij tutaj i zobacz gdzie znajdują się takie najbliżej Twojej okolicy.