Pasek wideo

Loading...

czwartek, 30 marca 2017

Była czwarta rano...wspomnienie

dws.org.pl • Zobacz temat - Okręty Wojenne numer: 141 (1/2017)

www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=98&t=138161&start=0&st=0&sk=t...
24 sty 2017 - 1 post - ‎1 autor
Maciej S. Sobański Fregaty typu "Blackwood" Aleksandr Mitrofanov Kosmiczna flota ZSRR i Rosji, część III Alicja Rupińska Była czwarta rano .

Na deszczowy, nostalgiczny dzień...

Witajcie. Na deszzowy dzień i nostalgiczny dzie proponuję refleksję...Wszystkim marudom mówię: usmiechnij się-jutro będzie lepiej... marudzenie, zrzedzenie dużo nie pomoże....


Wiem, że nic nie wiem...
Powiedział Sokrates

Wiem, że nic nie wiem...
Powtarzamy za filozofem
Zaczynamy zawsze od początku
Pojawiamy się
wiem, że nic nie wiem..-Alicja Rupińska_Gdynia
https://pixabay.com/pl/żaba-fotograf-modelu-zdjęcie-modelu-1347642/
Przyjmuje nas świat
Żyjemy







Studiujemy:
         -kosmogonię
        - antropogenię
        - genesis
Szukamy:
-złotego środka                          
-złotego jabłka
- kamienia filozoficznego
Śni się nam:
- Raj Utracony
- Siedem cudów świata
- Nieśmiertelność
Marzymy o:
- wielkiej miłości
- wielkich podróżach
- wielkich pieniądzach
Chcemy pić z rogu obfitości
Chcemy...
Choć raz lotem Pegaza wznieść się ponad chmury
pospacerować po ogrodach i dziedzińcach Alhambry
posłuchać śpiewu syren


https://pixabay.com/pl/dziewczyna-syrena-
legenda-mit-2099829/
Zbudowaliśmy:
- piramidę Cheopsa
- Wielki Mur Chiński
- Kanał Sueski
Mieliśmy żyć wiecznie
Połączyliśmy morze z morzem
Pustynie z pustyniami
Nie możemy się zintegrować
Nie chcemy:
- cierpieć / niezgodnie z postawą Hioba/
- słuchać złej wróżby Tyrezjasza
- nie być kochanym
Pomni:
- historii Kaina i Abla
- Potopu
- Wieży Babel
Nie zawsze przestrzegający Dekalogu
Zdani jesteśmy na wieczną wędrówkę
Wzorem Odysa przeważnie wracamy do swej Itaki
Powtarzając:
wiem, że nic nie wiem
Czy jesteśmy dobrzy w roli Platona?


wtorek, 28 marca 2017

Już niebawem zakwitną magnolie...

Witajcie serdecznie! Już niebawem zakwitną magnolie-drzewa lub krzewy o pięknych kwiatach... Ja Wam bardzo dziękuję za to, że jesteście tu ze mną, że w szalonym pędzie życia znajdujecie na to czas i ochotę.Witam także czytelnika/czytelniczkę - gościa z kolejnego kraju, już 64. - z Finlandii.


poezjąiprozą-Gdynia-Alicja Rupińska
https://pixabay.com/pl/wiosna-kwiat-ogród-magnolia-drzewo-211635/

Kiedy kwitną pierwsze magnolie?
Pierwsze kwiaty magnolii zobaczyć można już na początku kwietnia. Większość magnolii kwitnie jednak na przełomie kwietnia i maja, zanim na drzewie pojawią się liście. Jest jednak kilka odmian krzewu, które kwitną latem, już po rozwinięciu liści. Te odmiany to: magnolia parasolowata, magnolia Siebolda, magnolia szerokolistna. czytaj na: http://mowimyjak.se.pl/dom-i-ogrod/rosliny-i-ogrod/kiedy-kwitna-magnolie-krzew-magnolii-w-ogrodzie,12_68204.html

ps. Polecam też przydatne linki:jeszcze 3 miesiące i wakacje...
     więc polecam kursy na animatora czasu wolnego, wychowawcę
     http://www.ekademia.pl/kurs/Animator_39_edycja#t44107
     http://www.ekademia.pl/kurs/Wychowawca_Kolonijny_139_edycja#t44107
     www.ekademia.pl/kurs/KursPedagogiczny#t44107
     Polecam też www.medicodent.pl   z wiosną zadbajmy o piękny, zdrowy uśmiech.

poniedziałek, 27 marca 2017

Witam wiosennie


Witam wiosennie w ostatnim tygodniu marca 2017 roku. Wiosna coraz śmielej gości u nas. Już niebawem Wielkanoc. W sklepach mamy dekoracje świąteczne, wielkanocne jajka, palmy...Te można kupić, a można też samemu zrobić.. Dzisiaj chcę Was zaprosić na Dobrzyński Jarmark Wielkanocny. Jeśli ktoś z Was odwiedzi Ziemię Dobrzyńską w najbliższą sobotę, to koniecznie zajrzyjcie na D J W. 

 Póki co zaprezentuję Wam kilka zdjęć z minionej edycji tejże imprezy.
https://www.facebook.com/snrrgr/photos/a.782858531750209.1073741827.611750478861016/1318782751491115/?type=3

ta impreza juz na stałe zagościła w kalendarzu imprez Gminy Rypin


 



D J W w Rypinie 
cieszy się zainteresowaniem...






cieszy się popularnością-Alicja Rupińska








..tradycyjne jaja wielkanocne
- ręcznie zdobione









"Borzymianki" zespół taneczny młodzieży z SP w Borzyminie





Cyklicznej imprezie towarzyszą występy lokalnych artystów małych i dużych







JANUSZ TYBURSKI-WÓJT GMINY RYPIN-(w środku) składa podziękowania
za organizację i uczestnictwo w dorocznym D J W
Zdjęcia: AR-Alicja Rupińska

sobota, 25 marca 2017

Spokojnego weekendu i z nowymi siłami w prozę życia!

Witajcie serdecznie! Sprawdza się porzekadło: "w marcu jak w garncu". Dzisiaj chłodniej, wiatr od morza zimniejszy...Rozpoczęliśmy weekend-czas dla siebie, na odpoczynek, refleksję...


przystepne podróże-relaks w SPA
https://pixabay.com/pl/książki-odczyt-ogród-niedz-warzy-1757734/

        Proponuję troszkę cytatów z tomiku wierszy, ktory otrzymałam i właśnie czytam:
chodzi o tomik wierszy pt:"Głebiej". Autorką tegoż tomiku jest Izabela Ptak.
"[...] Większość z nas pędzi w życiu przed siebie dając się unosić narowistym czasom. Klikamy od czasu do czasu w ikonki wydarzeń na fb, nie czytając nawet ich treści. Tak żyjemy nie wgłębiając się w sensy świata, tracąc swój boski wymiar duchowy. Kto  nas dziś, w czasach szalejącej i ogłupiającej, niegdyś mądrych ludzi, poprawności politycznej, ośmiela się odnosić swoje artystyczne działania do Boga, do miłości, uznając,że Bóg jest Miłością i nie ma niczego wartościowszego, niż obdarzyć kogoś swoją. Człowieka, Świat, Naturę. Izabela Ptak czyni to z wrodzoną sobie delikatnością i poczuciem osobistej odpowiedzialności za Słowo zrodzone z wewnętrznej potrzeby określenia najważniejszych zjawisk poezją, a nie prozą małego realizmu. My przecież wiemy, że na początku było Słowo i Słowo będzie na końcu, a wirtualne obrazki rozsypią się w przestrzeni odwiecznej pustki pozbawionej Sensu.Ponieważ to Słowo tworzy,a obrazek tylko obrazuje.[...]
                                                              O poezji Izabeli Ptak-  Ammar

xxx
Amputowane sumienie
odcięta wolna wola
przestają czynić z nas ludzi

xxx
Dwa tysiące lat później
ciągle głośno o Tobie
misja otwierania serc
i budzenia ze snu trwa

xxx
Każda podróż
to jak wyzwanie
rzucone rutynie
dnia codziennego
i sobie samemu

Wiersze Izabeli Ptak

Życzę udanego, spokojnego weekendu w zaciszu domowym albo w SPA, a może warto już zaplanować podróż? 
Przystępne adresy:
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8w3/EPI 
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8vt/EPI  

http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8sr/EPI
 

piątek, 24 marca 2017

...za starzy na...

Kolejny raz chcę poruszyć problem bezrobocia wśród 50+. Dotyka on sporej grupy ludzi. Przed laty był program pomocowy dla tej grupy. W tej chwili raczej nie ma - pokończyły się te programy. Więc co dla nich? Jakie propozycje? zasiłek?tylko jakiś czas, a co później?http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8kr vel
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8q9
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8sb/EPI



przystępna praca - przystepna płaca -praca dla ludzi po 50+
https://pixabay.com/pl/włochy-stary-wieku-rome-piazza-1948362/




..ci ludzie powinni spokojnie korzystać z życia: mieć swoje konta oszczędnościowe
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8sr/EPI
powinni odpoczywać podrożując z kartą kredytową w ręku
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8vt/EPI

http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8w3/EPI
mieć lokaty zapewniające spokojną starość: http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8w1/EPI
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3kdm1/EPI  vel  http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8tv/EPI

jak np. we Włoszech

Na ogół przedsiębiorcy zatrudniają młodych. Nie chcą osób po 50-tce. Czy zawsze mają rację? Czy boją się czegoś?? Pytań jest wiele.. No i na koniec - pytanie najważniejsze: co mają robić ci ludzie? To jak w piosence Ryszarda Rynkowskiego:"...za starzy na...za młodzi na śmierć... Ano:..nie trzeba się bać tych po 50. Oni mają doświadczenie, które młodzi muszą dopiero nabyć.
Poza tym, wiele z tych osób, to ludzie otwarci na technologie,
innowacje; posługują komputerami, telefonami LG..i td. A co najważniejsze- ( to stwierdzenie padło w rozmowie na antenie RADIA-GDAŃSK: są lojalni i to bardziej, aniżeli 20-latkowie. A to ważny argument. ps. ..a może pokusić się o mix, zbudować zespół ludzi młodych i w wieku 50+, a więc połączyć młodość z doświadczeniem. 
http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8tx/EPI

czwartek, 23 marca 2017

Altruizm i empatia

Altruizm i empatia...

Ostatnio te dwa słowa stały się bardzo "modne", że tak powiem doczekały się czasu, kiedy to wdrożono je, innymi słowy przeniesiono ze SJP do użytku codziennego. Fajnie, ze poznajemy nowe słowa, jesteśmy otwarci, globalni... Cieszyć to może, ale i smucić..



przystępna praca i przystępna płaca - może to by pomogło?
https://pixabay.com/pl/twarz-g%C5%82owy-empatia-poznaj-czu
%C5%82o%C5%9B%C4%87-985968/



Dlaczego cieszyć?

Jak podaje wspomniany SJP altruizm to: «kierowanie się w swym postępowaniu dobrem innych, gotowość do poświęceń» altruistycznyaltruistyczniealtruista•altruistka link:http://sjp.pwn.pl/sjp/altruizm;2439789.html.

Samo słowo altruizm pochodzi z j. fr. altruisme, od łacińskiego rdzenia alter – inny, drugi ..

To tyle wyjaśnienia znaczenia słowa, jego pochodzenia. Teraz trzeba by sie zastanowić jak to jest w z zastosowaniem tego słowa w praktyce. Jak to w życiu bywa, niestety – teoria, a praktyka chodzą swoimi ścieżkami. Wielokrotnie się rozmijają. Świetnie by było wtedy, kiedy ten, który chce zwać się altruistą – naprawdę rozumie znaczenia słowa altruizm. Wie, jak postępować, by zachować postawę altruisty. Wtedy może to cieszyć. Gorzej, jeśli altruistą jest się tylko w teorii, w słownych deklaracjach bez pokrycia, bez wypełnienia obietnic. Słowem mówiąc – bez rozumienia kogoś i bez zachowania polegającego na działaniu na korzyść osoby potrzebującej pomocy, wsparcia itd.



Dlaczego smucić?

No cóż? Smuci, bo szlag człowieka – tego z prawdziwym altruizmem i empatią trafia, jeśli słyszy, widzi, czuje, odczuwa cholerną dysproporcję w różnych dziedzinach życia. Generalnie to sprawdza się w życiu stare, jak się okazuje wciąż aktualne porzekadło: "Syty głodnego nie zrozumie, a bogaty biednego wyśmieje". Ot, choćby przytoczę tu słynny przykład "ośmiorniczek... link:

http://niezalezna.pl/68031-osmiorniczki-sa-tanie-posel-po-o-kolacjach-za-tysiace-zlotych

"W czasie nagranej rozmowy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i prezesa NBP Marka Belki na stole pojawiły się:carpaccio, śledź, grillowany ser kozi ze świeżymi szparagami, policzki wołowe, ogony wołowe i gotowane ośmiorniczki.Ile kosztowały kolacje polityków PO na koszt podatnika? Znamy ceny dwóch najsłynniejszych spotkań:
1435 zł – kolacja Belki z Sienkiewiczem
1352 zł - kolacja Sikorskiego z Rostowskim
Podatnik opłacił politykom drogie wina po 500 zł za butelkę, szampana, krwistą polędwicę wołową, wątróbki z gęsi, comber z królika, opiekanego halibuta czy ośmiornicę". - koniec cytatu.



Według J. Poleszczuka zachowanie altruisty polega na dobrowolnym ponoszeniu pewnych kosztów przez jednostkę na rzecz innej jednostki lub grupy, przeciwstawne zachowaniu egoistycznemu[1].

Hm, trzeba by teraz zastanowić się, czy i gdzie w ogóle altruistyczna postawa w przytoczonym wydarzeniu? Wspomniani uczestnicy wystawnej kolacji pewnie by powiedzieli: oj tam.. ośmiorniczki są tanie... No cóż, przy wysokości ich zarobków?

Z pewnością TAK. A co na to zwykli "zjadacze chleba"? bezrobotni?, zarabiający minimum, zatrudnieni na umowach śmieciowych, samotne matki wychowujące dzieci? itd. Co się tyczy matek, czy ojców samotnie wychowujących dzieci, czy ci, których nie dotknęło to "fatum" – bycia samotnie wychowującym- otrzymującym "głodową" rentę rodzinną – wiedzą w ogole o co chodzi? Śmiem powątpiewać. Sama spotkałam się z obiegową opinią, że nie jest tak źle, przecież ZUS da. Hm, tak da – jedną rentę ( w wielu przypadkach najmniejszą wysokość – minimum tj. Obecnie 1.000,00 brutto) na całą gromadkę dzieci ( troje, czworo ....). Dobrze, że teraz do tej kwoty dochodzi jeszcze 500 +, które wzbudziło i wzbudza kontrowersje. Czego tu zazdrościć? Dzieci rosną, mają swoje potrzeby, chcą jeść, trzeba je ubrać, trzeba zapewnić im edukację szkolną itd. A więc w kontekście naszego porzekadła: syty głodnego...." czy jest możliwe, by ktoś, kto sam nie doświadczył na własnej skórze biedy, cierpienia... zrozumie tych, co nie mają, tych, co potrzebują? W wielu przypadkach to pytanie retoryczne. Przykładami można by "sypać" jak z rękawa. A co z bezrobotnymi? Powie ktoś zaraz; a niektórzy nie chcą pracować itp.Pozostaje kredyt?: http://przystepne.ebrokerpartner.pl/short/3k8kr
A co z tymi, którzy chcą, a nie ma dla nich miejsc pracy? Dzisiaj dostać dobrą pracę, a raczej pracę dobrze płatną albo tzw. "ciepłą " posadkę to nie lada gratka. Trzeba mieć tzw. szczęście, a raczej dobre "wejście" – układ. W tym przypadku ma zastosowanie kolejne nowe słowo – nepotyzm.






środa, 22 marca 2017

LAS nokturny gra...


Witajcie! Witajcie! Słoneczko coraz śmielej budzi nas. 
Życzę dobrego, spokojnego dnia!
Dziękuję Wam za to, że jesteście...
To podziękowanie ma sens...To dużo znaczy: być, istnieć, móc żyć... Dziękuję za to, że zaglądacie tu do mnie. 
ps. Zapraszam też do komentowania, jeśli macie ochotę-proszę dzielcie się swoimi refleksjami... Tu - Dziękuję za już istniejące komentarze. 
        Wczoraj było odrobinę o otaczającej nas PROZIE. Dzisiaj z racji wczorajszego Dnia Wiosny, a także Światowego Dnia Poezji - proponuję coś dla LEŚNIKÓW - "Zaproszenie"w formie poetyzującej.... W moich rodzinnych stronach - Ziemia Dobrzyńska- są takie piękne miejsca... lasy też.

.
Aleją brzóz
LEŚNIKOM
wizytę złóż
lasy w Skrwilnie
http://www.skrwilno.torun.lasy.gov.pl/lasy-regionu

Stary dąb
powie ci dzień dobry
Sośnina zagra
rolę wiedźmina
Dęby, modrzewie, jodły
niejednych już uwiodły
Konwalie łaskoczą nozdrza
Kuszą wrzosowiska
Głaszcze gałązka buka
http://www.skrwilno.torun.lasy.gov.pl/nadlesnictwo

W górze bocian czarny
niebo SMOLI                                   
Orzeł bielik
Światłem BIELI
A w koronach drzew  
kormoran gniazdo ścieli
Dzięcioł rozkuwa drzewa     
Las NOKTURNY gra
Twoja dusza śpiewa
Zwą to   a t a w i z m e m
albo  n o s t a l g i z m e m...
A to echo leśne tam  G R A...

ps. Inspiracją do napisania tegoż wiersza była wizyta 
( przed laty) w Nadleśnictwie Skrwilno, pow. rypiński.
      No i oczywiście swoisty sentyment do ZD.
      Pozdrawiam swoje strony, ludzi tej Dobrej Ziemi,
      no i oczywiście Pana Jacka Soborskiego, Nadleśniczego,
      który znany jest w regionie i nie tylko... ze swoich pasji:
      las i konie.
 Do zobaczenia ZD.




Lasy w -Skrwilnie
http://wikimapia.org/17892866/pl/Pa%C5%84ski-mostek




Pański Mostek w Skrwilnie


wtorek, 21 marca 2017

Nasze życie mogłoby być szczęśliwe...

Witajcie serdecznie - już wiosennie- przynajmniej astronomicznie i kalendarzowo. Była odrobina poezji, teraz czas na odrobinę prozy. To tak dla równowagi...
Otóż niedawno poruszałam problem - kwesię 500+. Dzisiaj jakby ciąg dalszy, czyli o problemach polityki prorodzinnej, która cały czas czeka na rozwiązanie kompleksowe. Jako mamie gromadki dzieci- dziś już dorosłych ludzi, których też, jak większości Polaków dotyka problem poszukiwania pracy, lepszych warunków życia - marzy się rozwiązanie tej kwestii. Myślę, że nie tylko mnie. Otóż 500+ nie rozwiązuje problemu, to nie jest kompleksowe rozwiązanie. Jest dodatek, ale....Nadal barkuje opłacalnej pracy dla rodziców. Cóż? Mówi się, że mało dzieci sie rodzi...Są różne odpowiedzi: a to wygodnictwo, a to.... Dziecku trzeba stworzyć odpowiednie warunki. Do tego musi być przede wszystkim praca-stała- przynosząca realnie wystarczające dochody. Dalej mieszkanie-dom, nawet na raty, ale niech stać na to ludzi. Musi być stabilizacja...A nie daj Boże - wypadku losowego typu - umiera jedno z małżonków-opiekunów. Co wtedy? Przecież nie ma specjalnej pomocy dla tych osamotnionych matek/ojców. Sama byłam w takiej sytuacji. Znam życie. Moje dzieci otrzymały jedną "głodową" rentę- nie ważne było ilu ich jest. Nie było dla nich tzw. renty specjalnej. Wracając do teraźniejszości... Obecnie większość ma pracę na umowy niezbyt korzystne. Dlaczego? To kolejny problem...Więc-dziwić się, że mały przyrost? Ludzie młodzi - niektórzy, ci co nie mają pracy - muszą emigrować, albo żyją na garnuszku u rodziców. Gdzie w tym wszystkim normalne rodzicielstwo. Nie ma odpowiednich finansów nadal, mimo 500+ Kolejny problem to poszukiwanie "chleba" zagranicą. Co wtedy z dziećmi? Nie zawsze można zabrać, bo i gdzie i w jakich warunkach? Wielokrotnie są to hotele, campingi itp. Nie dla dzieci.

wśród....poezjąiprozą-Gdynia-Alicja Rupińska
https://pixabay.com/pl/tulipany-kwiaty-kwiat-czerwony-2146373/
Nasze życie mogłoby być szczęśliwe, wśród takich to rozkwitających pięknych tulipanów czy innych kwiatów.
Przynajmniej nasze dzieci powinny być szczęśliwe-nie patrzeć na tę jakże często bolesną "szarpaninę" rodziców z prozą życia - ze zdobyciem pieniędzy na życie, a czasem na przetrwanie.  A tymczasem??? Ano jest różnie...
poezjaiprozą-Gdynia-Alicja Rupińska
https://pixabay.com/pl/dziewczyny-dzieci-tulipany-holandia-739071/
 Dookoła otacza nas proza i poezja życia...Czasami ta proza nie jest łatwa... Ta proza nie tylko cieszy, ale czasem zaboli.. Zawsze jednak trzeba sobie z nią sobie poradzić... Zdać tzw. egzamin życia.Ale spokojnie - nie dajmy się zwariować... Proza też musi być i czasami nie jest taka zła.... Dużo zależy od nas samych, no i od naszej wytrzymałości fizycznej, psychicznej; od naszej silnej woli, determinacji, adaptacji itp. 
  
Refleksja na temat 500+


Warunki finansowe rodzin wielodzietnych w większości przypadków były bardzo trudne, żeby nie powiedzieć – w niektórych przypadkach- skandaliczne. Rodziny te skazane były na pomoc socjalną, stypendium, na paczki żywnościowe, na darmowe zupki itp. Różnie to bywało w praktyce. Z pewnością niezbyt sympatycznym faktem było częste odwiedzanie instytucji typu MOPS czy GOPS. Czasami potrzebujący byli czy czuli się intruzami. Bywało, że czasem jak choć kilka złotych przekroczył dochód na osobę, to zasiłku się nie dostało. W praktyce bywało różnie, jak to w życiu. Zazwyczaj rodziny wielodzietne, a przynajmniej w większości przypadków nie wzbudzały szczerej sympatii. Na ogół mówiło się: a jak tyle dzieciaków to patologia. Przez wiele lat utarł się i niestety funkcjonował taki stereotyp. Zresztą bardzo krzywdzący dla tych rodzin, a zwłaszcza dla dzieci. No, bo jak może czuć się dziecko korzystające z darmowych zupek, które widzi, że obok jego koledzy jedzą inne dania. A w dodatku koleżanki i koledzy, ci z bogatszych rodzin potrafiły nieźle dokuczyć temu dziecku z rodziny wielodzietnej. Podobnie było w przypadku darmowych kolonii, czy innej darmowej pomocy w postaci książek, plecaków, obuwia...

poniedziałek, 20 marca 2017

Wiosna, wiosna...ach to TY...

witajcie serdecznioe w nowym tygodniu Prozy i Poezji...Gdynia-Alicja Rupińska
https://pixabay.com/pl/krokus-kwiaty-kwiat-%C5%BC%C3%B3%C5%82ty-wiosna-2107024/   
Witajcie serdecznie w nowym tygodniu Prozy i Poezji. 
Te królowe królują w naszym życiu przemiennie.
Ja-jak zwykle życzę tylko radości i POEZJI.

W najbliższy poniedziałek, 20 marca, o godzinie 11.29 Słońce przejdzie przez punkt Barana, a tym samym rozpocznie się astronomiczna wiosna. Miłośnicy astronomii będą mogli wiosną podziwiać m.in. dobrze widoczne planety, dwie komety i roje meteorów, np. Lirydy.  Czytaj: http://www.rynekseniora.pl/polityka_senioralne/104/20 marca zaczyna sie astronomiczna  wiosna,8514.html

w najbliższy poniedziałek 20 marca....Gdynia-Alicja Rupińska



https://pixabay.com/pl/fio%C5%82ek-ogrodowy-kwiaty-purpurowy-337140/

piątek, 17 marca 2017

Dobro ze złem się splata..i tak mijają lata

Miłego, spokojnego Weekendu życzę!

Gdynia-poezjąiprozą-Alicja-Rupińska
https://pixabay.com/pl/lato-nadal-%C5%BCycie-
ogr%C3%B3d-na-zewn%C4%85trz-783347/

Od wiek wieków
Tak chciał nasz Stwórca - Bóg
Od zarania dziejów
Dobro ze złem się splata
Mijają zimy, wiosny, jesienie, lata
Człowiek z człowiekiem walczy
albo się brata
budzi nas słońce, księżyc kołysze
do snu                                   
księżyc-
 http://www.publicdomainpictures.net/
view-image.php?image=61603&picture=&jazyk=PL
Gwiazdy gasną
Jedni się rodzą, drudzy zasną
Na scenie zwykłych zdarzeń
Jak w kalejdoskopie
co chwila życie innym ściegiem
nić układa
Co rusz inna rola nam przypada

czwartek, 16 marca 2017

Nie żyje genialny artysta - Wojciech Młynarski

O śmierci artysty poinformowała w środowy wieczór jego córka Paulina Młynarska. "Dziś po bardzo długiej chorobie umarł nasz tata Wojciech Młynarski. Bardzo prosimy media o danie nam czasu na przeżycie tego w pokoju. Paulina, Agata i Jan Młynarscy" – napisała na Facebooku. Wojciech Młynarski zmarł w środę ok. godz. 20:40. Miał 76 lat.

Wybitny twórca niezliczonych przebojów chorował od wielu miesięcy. Do końca był pod opieką rodziny. Wojciech Młynarski był legendą polskiego kabaretu, ale także piosenki autorskiej. Napisał ponad 2 tys. tekstów do piosenek, które w większości weszły do kanonu polskiej kultury i muzyki rozrywkowej. link: http://natemat.pl/203733,nie-zyje-wojciech-mlynarski-artysta-zmarl-po-dlugiej-chorobie-w-wieku-76-lat



https://youtu.be/2WrL1l_gABI


środa, 15 marca 2017

Idy Marcowe i Światowy Dzień Praw Konsumenta


Witam serdecznie! Dzisiaj 15 marca, a więc święto środka miesiąca;czytaj:https://pl.wikipedia.org/wiki/Idy_marcowe


Gdynia-Alicja-Rupińska-poezjąiproząblogspot.com
http://www.historia.uwazamrze.pl/public/images/articles/
2865b342b100d018004b2ed29c0e9c45.jpg




wtorek, 14 marca 2017

...są bardzo silne, czasem łamią się-jak my-ludzie....

Dzisiaj wiersz DRZEWA. Są piękne, dają schronienie, kryją w sobie tajemnicę....Lubię patrzeć na drzewa, słuchać szumu ich gałęzi, szeptu     spadających jesienią liści.... Patrzę tak na nie i myślę o czym one myślą..... Są bardzo silne, czasem łamią się - jak MY - LUDZIE... 
poezjaiproza-Alicja Rupińska
..lubię patrzeć na drzewa...AR-Alicja Rupińska






          DRZEWA

Kiedy jest mi
smutno i źle
myślę o drzewach
Widzę, jak rozplatają
swoje włosy
słonecznym dniem
zmęczone zaś
śpią głębokim snem
Rankiem
spowite siwą mgłą
pochylają się do siebie
mówią coś szeptem


poezjaiproza-Alicja Rupińska
https://pixabay.com/pl/sosna-las-podkładka-polana-misty-273826/










Co?
Nie wiem
Gdybym tak mogła...
zrozumieć ich mowę
poznać to...
co im już jest znane
Chcę kąpać się w słońcu
radzić sobie z szałem wichrów
burzą i gradem deszczowych łez
i nauczyć się godnie umierać
tak, jak one potrafią też



poniedziałek, 13 marca 2017

Praca dla 50+

Witajcie serdecznie w kolejnym tygodniu pracy. Witajcie w kolejnym tygodniu PROZY... Niektórzy mówią, że poniedziałek, a dzisiaj właśnie taki dzień - to najgorszy dzień tygodnia.Według świetnego POETY - Ildefonsa Gałczyńskiego= poniedziałek to OBŁĘDNIK.  Ja życzę wszystkim normalności, spokoju ducha też...O spokoju może nie mogą myśleć ci, co mają już 50+. Ja też do nich należę...O,,,,ci, którzy "wypadli" z torów"-stracili racę, to nie łatwo im się odnaleźć... No cóż do odważnych świat należy...
poezjąiprozą-Alicja Rupińska
https://pixabay.com/pl/urz%C4%85d-salonik-zarz%C4%85dzaj%C4%85cy-730681/
Słuchałam dzisiaj audycji w RADIO GDAŃSK.
Poruszali temat bezrobocia ludzi 50+. Sensownie i realistycznie wypowiadali się jej uczestnicy. Dziękuję. Dobrze, że ten problem jest dostrzegany i poruszany. Dotyka on sporej grupy ludzi. Przed laty był program pomocowy dla tej grupy. W tej chwili raczej nie ma - pokończyły się. Na ogół przedsiębiorcy zatrudniają młodych. Nie chcą osób po 50-tce. Czy zawsze mają rację? Czy boją się czegoś??/Pytań jest wiele..No i na koniec - pytanie najważniejsze: co mają robić ci ludzie? To jak w piosence Ryszarda Rynkowskiego:"...za starzy na...za młodzi na śmierć... Ano:..nie trzeba się bać tych po 50. Oni mają doświadczenie, które młodzi muszą dopiero nabyć....
Poza tym, wiele z tych osób, to ludzie otwarci na technologie,
 innowacje; posługują komputerami, telefonami LG..i td. A co najważniejsze- ( to stwierdzenie padło w rozmowie na antenie RADIA-GDAŃSK: są lojalni i to bardziej, aniżeli 20-latkowie. A to ważny argument.
ps. ..a może pokusić się o mix...

niedziela, 12 marca 2017

2017 Rokiem Rzeki Wisły


Witajcie serdecznie! Dzisiaj tak enigmatycznie - LOARA i WISŁA. Jaki związek? Poczytajcie..
Proponuję jeden ze swoich artykułów zamieszczonych - link: http://pl.blastingnews.com/europa/2015/10/festiwal-loary-2015-pozytywny-obraz-europy-00593899.html
FESTIWAL  LOARY 2015 - pozytywny obraz Europy
W europejskim święcie rzecznych żeglarzy we Francji wzięło udział ponad 200 łodzi, w tym 12
 jednostek z Polski. Trzy z nich pokonały trasę 3207 km.
...... z artykułu: blasting news....


Jest takie powiedzenie: życie nie znosi próżni. Czas płynie, nie stoi w miejscu, a każda chwila, miesiąc, rok to nowe wydarzenia. Tyle wstępnej refleksji. W czasie kiedy w świecie tyle niepokojących spraw, jest też na szczęście sporo pozytywnych wydarzeń. Do takich między innymi można i trzeba zaliczyć Festiwal Loary 2015. Impreza organizowana co dwa lata przyciąga turystów z całego świata. Tak było
i w tym roku.

Promocja Polski nad Loarą

"Spotkanie dwóch rzek, Wisły i Loary, tradycyjnych statków wywodzących się zWisły oraz rzek francuskich stanowi wspaniałą ilustrację Europy 2015 roku. Udział Polski, jako gościa honorowego Festiwalu Loary, największego zlotu statków rzecznych w Europie, jest dla nas źródłem radości" - te słowa kierował do uczestników festiwalu Andrzej Byrt, ambasador Rzeczpospolitej Polskiej we Francji. Tegorocznym gościem honorowym festiwalu była właśnie Polska oraz rzeka Wisła. Do około stutysięcznego miasta Joanny d'Arc, słynnej Dziewicy Orleańskiej, przyjechało około siedmiuset tysięcy turystów. Taką moc przyciągania mają drewniane tradycyjne łodzie, których renesans następuje także w Polsce. Tego typu imprezy są rzeczywiście dobrą platformą nie tylko do prezentacji, wymiany doświadczeń, ale także do budowy zdrowych relacji między ludźmi. Wszelkie relacje stworzone na "zdrowych", autentycznych podstawach są relacjami solidnymi i wartościowymi.

Flisacka pasja

Festiwal Loary w Orleanie jest największym w Europie zlotem ludzi, których łączy flisacka pasja. Dobrze się dzieje, że zapomniane przez historię łodzie wracają do łask. Nie wszyscy pamiętają o batach wiślanych - płaskodennych łodziach wiosłowo-żaglowych. Skąd nazwa? Bat (franc.bateau) - dawniej duża, drewniana uzbrojona łódź. Transportowano nimi wiele towarów. Baty były ostatnimi bezsilnikowymi jednostkami rzecznymi pływającymi efektywnie w górę rzeki.    
Podczas Festiwalu Loary 2015 Polskę reprezentowało kilka nadwiślańskich miast. Ci, którzy pokazali swoje łodzie, nie mieli się czym powstydzić przed oglądającymi. Najbardziej podziwiana była szkuta "Wanda" z Wielunia - zmniejszona replika słynnej piętnastowiecznej szkuty znalezionej w Czersku. To ona wraz z dwoma jeszcze polskimi łodziami: ćwierćszkutą "Panika" i galarem "Solny", dopłynęła nad Loarę rzekami i kanałami. Łodzie te pokonały trasę ponad trzech tysięcy dwustu kilometrów, śluzując się sto dziewięćdziesiąt siedem razy. Wszystko po to, by godnie zaprezentować Wisłę, królową polskich rzek - Loarze, królującej we Francji. Królem Loary został Kazimierz Wielki. Media francuskie okrzyknęły go Neptunem, a to przecież polski król, który dał flisakom prawo cechu.

2017 Rokiem Rzeki Wisły

Tak więc za dwa lata zwolennicy i sympatycy flisackiej pasji spotkają się na Wiśle - królowej polskich rzek. Polacy żyjący ideą: 2017 Rokiem Rzeki Wisły, marzą już o tym, by na swojej rzece też ujrzeć taką paradę. Mają marzenia i ambitne plany.  Marzenia są często napędem ludzkiej aktywności. Widząc, z jakim pietyzmem odtworzono polskie łodzie wiślane zaprezentowane nad Loarą, można być pewnym, że organizatorzy staną na wysokości zadania. Oprócz łodzi Polacy zaprezentowali także dawne tradycje kulinarne, stroje i wyroby rzemieślników. Na polskim stoisku - dość oryginalnym (w kształcie szkuty), były między innymi: chleb z grillowanym boczkiem, smalec z grzybami, oscypek w żurawinie. Na festiwalu prezentowano wszystko, co ma związek z kulturą rzeczną, a więc pleciono sieci, łowiono ryby w tradycyjny sposób, a nawet na oczach widzów wykonano dłubankę z wielkiego pnia. Podczas wieczoru polskiego śpiewano polskie szanty. Ukoronowaniem festiwalu było nocne pływanie po Loarze i pokaz sztucznych ogni z polskimi akcentami: muzyka Chopina w tle, słowa Jana Pawła II, Lecha Wałęsy. Festiwal we Francji ożywił Loarę, zobaczymy, czy rok 2017 sprawi, że Wisła zacznie tętnić życiem.

sobota, 11 marca 2017

..Gdy maszeruje brat słoń..."

Witajcie serdecznie. Na wolną chwilę proponuję fragmenty z:" Stary Słoń" - Juliana Kawalca

" Słuchacze jego wykładów mówili na niego - słoń. Już dawno powinien pójść na emeryturę, ale nie szedł, wciąż rwał się do tych swoich niezwykłych wykładów. O dzikich zwierzętach też dziwnie mówił, zupełnie inaczej niż inni wykładowcy z wydziału zoologii. O lwach mówił - bracia lwy - nigdy samo-lwy. Nawet przy najbardziej ścisłych danych było-bracia lwy; i było też-słuchacze to zapamiętali-bracia lwy, myśliciele dżungli i buszu, lubią położyć się na ciepłym kamieniu i zadumać, szczególnie u schyłku dnia, gdy słońce stacza się do horyzontu. [...]
        [...] Nie mogło być przecież inaczej, bo o słoniach mówił "Słoń". Gdy zaczął ten wykład sala zabrzmiała śmiechem. wiem dlaczego się śmiejecie- powiedział dobrotliwie, dlatego, że "Słoń" mówi o słoniach. Słonie, a nie lwy- jak się mylnie utarło-są królami wolnych dzikich zwierząt, panują nad dżunglą i buszem. Gdy maszeruje brat słoń ziemia drży pod jego nogami, dumny brat lew schodzi mu pokornie z drogi, brat tygrys przestaje szczerzyć zęby i lękliwie podwija ogon. Kłaniają mu się drzewa i krzaki, choć łagodny jest ten król, łagodny, bo naprawdę potężny. Gdy biegnie gromada braci słoni blednie nawet niebo, ale niekiedy spłoszy słonia maleńki jak motyl koliber, gdy mu wwierci do ucha swój pisk, albo ruda afrykańska łasiczka, gdy go podrapie w stopę. Ale taki popłoch nie przynosi ujmy, bo to dowód pokory. Tak mówił pan profesor o braciach słoniach, dość długo mówił o starych słoniach.

https://pixabay.com/pl/s%C5%82o%C5%84-s%C5%82onie-tanzania-safari-289134/

Oto niektóre jego słowa- stare słonie wiedzą kiedy umrą, są zaprzyjaźnione ze śmiercią i ona w tajemnicy przed stadem daje im znak, kiedy i gdzie mają się spotkać. Po otrzymaniu takiego sygnału stare słonie sporo czasu poświęcają na  oglądanie świata, chcą się wszystkim napatrzeć, różnym szczegółom w dżungli, a także szerokim przestrzeniom od horyzontu do horyzontu. Chcą uzbierać jak najwięcej widoków i zabrać je ze sobą na to umówione ze śmiercią miejsce. Braciom i siostrom ze stada też się przyglądają, najdłużej własnym dzieciom, wnukom i prawnukom; lubią patrzeć jak się bawią w jeziorze oblewając się dla psoty strumieniami wody wypuszczanej z trąb. W dniu śmierci taki słoń oddala się od stada, idzie wolno, ogląda się co chwila i patrzy na swoich, żal mu odchodzić, z pewnością zbiera go na płacz, ale słoniowi nie wypada ronić łez. Wie dokąd ma iść. Zwykle jest to miejsce zatajone głęboko w skalnej zapadlinie, gdzie słonie mają swój cmentarz. Gdy się tam dowlecze nie jest już w stanie zrobić ani jednego kroku, ma to wyliczone co do metra i co do minuty.Więc kładzie się na na bok, wygodnie, z trąbą wyciągniętą na całą długość i umiera. Dusza słonia od razu idzie do nieba, niesie ją tam aż dziesięciu aniołów, bo jest wielka. [..]